O współczesnym niewolnictwie słów kilka...

Wydaje się, że o wolności można mówić bez końca, ale nikogo nie da się zmusić do tego, ażeby naprawdę był człowiekiem wolnym. Bycie wolnym domaga się podjęcia trudu i uwarunkowane jest poziomem wyobraźni. Istnieją systemy totalitarne, despotyczne w których nie ma wolności. Ale jeszcze gorsza jest odmowa bycia wolnym w systemie demokratycznym, która przejawia się tzw. mentalnością niewolniczą. Nieraz przybiera ona postać odrzucenia samej nawet tęsknoty za wolnością. W warunkach niewoli mentalność niewolnicza jest sposobem przystosowania się do stanu poniżenia, a zarazem wyrazem utraty nadziei na uzyskanie należnych człowiekowi warunków życia. Po ustaniu niewoli mentalność niewolnicza może jeszcze trwać mocą siły bezwładu, może też być sposobem ucieczki od udziału w budowaniu społeczeństwa bardziej ludzkiego, po prostu zwykłym lenistwem w sprawach międzyludzkich. Warto przypomnieć dwa najważniejsze w naszej kulturze opisy mentalności niewolniczej, jakie otrzymaliśmy w dziedzictwie od mądrości starogreckiej oraz od mądrości biblijnej. Wydaje się bowiem, że mentalność niewolnicza stanowi nie tylko problem społeczeństw postkomunistycznych czy socjalizujących, jak np. w zachodniej Europie. O mentalności niewolniczej trzeba mówić przede wszystkim dlatego, że ucieczka od wolności - paradoksalnie realizowana nieraz przy akompaniamencie wielkich haseł wolnościowych - od kilku już stuleci trapi naszą cywilizację. Żeby zaś móc przeciwstawić się chorobie, dobrze jest nieco ją poznać. Mądrość starożytnych Greków na temat mentalności niewolniczej zapewne najgłębiej potrafił wydobyć Arystoteles. Zazwyczaj zakłada się, że Arystotelesowi, kiedy formułował swoje uwagi na temat niewolnictwa, chodziło przede wszystkim o usprawiedliwienie ustroju niewolniczego, toteż z góry uważa się te jego uwagi za gruntownie anachroniczne i niewarte zauważenia.

A przecież na temat usposobienia niewolniczego powiedział on, że: "niewolnik jest żyjącym narzędziem, a narzędzie nieożywionym niewolnikiem" (Etyka Nikomachejska, 8,11,1161b) Niewolnik to taki człowiek, który swój rozum i wolę ma poza sobą. Podatność na manipulację jest podstawową cechą mentalności niewolniczej. Skąd my to znamy? Zanikanie wśród współczesnych ludzi zdolności do autentycznego poznawania rzeczywistości oraz do podejmowania naprawdę własnych decyzji jest spowodowane tym, że nasz rozum bardzo często znajduje się nie w nas, tylko w jakichś anonimowych i wciąż zmieniających się autorytetach, za którymi - niby taśmy magnetofonowe - powtarzamy oczekiwane od nas opinie, podejmujemy wyznaczone nam problemy, manifestujemy dozwolone nam rozbieżności. Jedną z najbardziej niepokojących cech charakteryzujących nasze czasy jest zmniejszanie się siły przebicia osoby. Decydującego znaczenia nabierają trendy kulturowe: PR, poprawność polityczna, prawidłowości socjologiczne, kolejne fale mody i propagandy, prawo wielkich liczb, itd. Zmniejsza się natomiast zdolność człowieka do wyrabiania sobie własnego zdania, obrony własnych przekonań, wychodzenia z samotności bez sprzeniewierzania się sobie. Również decyzje, jakie podejmujemy, często wcale nie są naszymi decyzjami. Zbyt wielu ludzi nie decyduje o sobie, lecz pozwala za siebie podejmować decyzje szefom, sprzedawcom, agentom reklamy, rodzicom, propagandystom medialnym, politycznym, duchownym, itp. Ludzie są pionkami poruszanymi przez innych, a nie jednostkami samodzielnie działającymi, samookreślającymi się. Dlatego często czują się bezradni, słabi i całkowicie uzależnieni, padają ofiarą ludzi pazernych, są bez charakteru, nie samostanowiącymi, odpowiedzialnymi osobami, poddają się uzależnieniom. Idealny niewolnik daje się manipulować nawet bezpośrednio przeciwko samemu sobie.

Dwie fatalne konsekwencje płyną z faktu, że ktoś pozwala się zredukować do roli narzędzia. Po pierwsze, mentalność niewolniczą cechuje brak poczucia własnej godności. Stąd troska o korzystne układy jest dla niewolnika czymś bez porównania ważniejszym niż dbałość o prawdę: „toteż wszyscy pochlebcy mają w sobie coś służalczego, a ludzie nie mający poczucia godności własnej są pochlebcami" (Etyka Nikomachejska, 4,3,1125a). Doraźna korzyść jest dla zniewolonego umysłu czymś ważniejszym nawet niż szacunek dla samego siebie czy wzgląd na lojalność i przyjaźń: "niewolniczą rzeczą jest znosić spokojnie zniewagi i nie ujmować się za swymi przyjaciółmi" (4,5,1126a). Po wtóre, człowiek sprowadzony do roli narzędzia nie potrafi dążyć do prawdziwych celów, jego celami są te wartości, które ze swojej natury są tylko środkami do celu. Trzeba mieć duszę niewolnika, ażeby "wybrać tryb życia odpowiedni dla bydła" (l,5,1095b) i celem życia uczynić wartości hedonistyczne (3,11,1118b). Ale również utylitaryzm -jako postawa upatrująca najwyższy cel życia w zdobywaniu bogactwa - zdradza usposobienie niewolnika: "Życie upływające na zdobywaniu majątku jest poniekąd życiem pod przymusem, a bogactwo oczywiście nie jest tym dobrem, którego szukamy; wszak jest ono tylko czymś pożytecznym i jest środkiem do celu" (l,5,1096a).

Niezwykle cenne wydaje się to spostrzeżenie Arystotelesa, że tylko pod tym warunkiem możemy umknąć mieszania celów ze środkami, jeśli będziemy dbali o naszą ludzką godność i nie pozwolimy się sami sprowadzić do roli narzędzia.

Podobnie jak geniusz grecki mentalność niewolniczą rozpoznawał przede wszystkim jako podatność na manipulację, tak Biblia opisuje ją jako wykorzenienie (a nic bardziej nie wykorzenia nas z rzeczywistości niż dezorientacja w odniesieniu do prawdy oraz do miłości). Niewolnik to ktoś, kto nie ma własnego domu, kto w żadnym miejscu nie jest u siebie: „Niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni" (J 8, 35n). Stara to i pojawiająca się zapewne w różnych cywilizacjach intuicja, że być wolnym to być u siebie. Być wolnym to odnajdywać się w całym tym Bożym świecie jak naprawdę u siebie, jak w swoim domu. Być wolnym to zarazem przyczyniać się do tego, ażeby inni ludzie mogli odnaleźć się w tym Bożym świecie jak u siebie. Przedstawieni w Biblii, a zwłaszcza w Ewangelii, ludzie o mentalności niewolniczej to egoiści, którzy chcieliby siebie mierzyć inną miarą niż swoich bliźnich (Mt 18,23-35), którzy swoją korzyść stawiają ponad sprawiedliwością (Mt 21,33-39), a dobro czynią tylko z musu (Mt 24,45-51).

Krótko mówiąc, mentalność niewolnicza zainteresowana jest przede wszystkim własną wygodą i w ogóle nie rozumie potrzeby przekształcania ziemi w miejsce przyjazne wszystkim stworzeniom Bożym, a zwłaszcza Bożym przyjaciołom. Ziemia drży "pod niewolnikiem, gdy królem zostanie" (Prz 30,22; por.19,10; Lm 5,8; Koh 10,16; Za 2,13). Zapomnienie o tym, że warunkiem wolności jest zakorzenienie w tym Bożym świecie i że nie osiągną wolności ludzie wykorzenieni, lekceważący prawdę i miłość, było już w czasach apostolskich źródłem niezrozumienia Chrystusowego orędzia o wolności. "Wy, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni, służcie sobie wzajemnie" - przestrzegał Apostoł Paweł (Ga 5,13). Wolność nie może być "usprawiedliwianiem zła" - uzupełniał Pawła Apostoł Piotr (l P. 2,16) i ostrzegał przed takimi, co to "wolność głoszą, a sami są niewolnikami zepsucia" (2 P. 2,19).

Rozwój wolności ściśle zależy od naszego zaangażowania w budowę bardziej ludzkiego świata, świata bardziej zgodnego z Bożym zamysłem względem nas ludzi: "Wolność umacnia się, gdy człowiek przyjmuje nieuniknioną konieczność życia społecznego, wielorakie wymagania solidarności ludzkiej i zobowiązuje się do służby wspólnocie ludzkiej" (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym, 31).

Warunkiem naszego zakorzenienia w świecie jako w domu Bożym, jest wyzwolenie od grzechów. "Każdy bowiem, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu" (J 8,34). "Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nakazom tej nauki, której was oddano, a uwolnieni od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości" (Rz 6,17n). Prosta recepta i ważna sprawa dla naprawy świata, prawda?

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Nie ma jeszcze tagów.
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square